6 maja Pluton wszedł w retrogradację w Wodniku i będzie się cofał aż do 15 października.
To ponad 5 miesięcy jednego procesu, który nie działa szybko ani powierzchownie.
To jest moment, w którym zaczynasz widzieć rzeczy takimi, jakie są — a nie takimi, jak wyglądały.
Pluton w retrogradacji nie pcha do przodu. On zatrzymuje i cofa uwagę do przyczyn. Do tego, na czym coś zostało zbudowane. Do decyzji, które podjęłaś kiedyś — i które teraz zaczynasz rozumieć inaczej.
Na poziomie świata wokół nas może być bardziej widoczne, jak naprawdę działają systemy, informacje, technologia i wpływ. Kto decyduje, co widzimy. Kto ma realną władzę. Gdzie mówi się o wolności, a gdzie w praktyce pojawia się kontrola.
To nie chodzi o jedną sytuację. Chodzi o zobaczenie mechanizmu.
Na poziomie osobistym to zaczyna być bardzo konkretne.
Możesz zauważyć, że coś przestaje mieć sens. Praca, relacja, kierunek, w którym idziesz. Nie dlatego, że nagle coś się zepsuło — tylko dlatego, że zaczynasz widzieć to dokładniej.
Może pojawić się potrzeba zatrzymania, wycofania, przemyślenia.
I bardzo konkretne pytania:
Dlaczego w tym jestem?
Czy to jest moje?
Czy ja naprawdę chcę to dalej ciągnąć?
To nie jest moment na szybkie decyzje. To jest moment zobaczenia prawdy.
A to zmienia więcej niż działanie „na siłę”.
Najmocniej odczują to osoby, które mają planety albo ważne punkty między 3° a 6° Wodnika, Lwa, Byka albo Skorpiona. Jeśli to Twój przypadek, ten proces może być bardzo wyraźny.
Jeśli chcesz zrozumieć to dokładniej, przygotowałam pełny materiał na YouTube.
Tłumaczę tam:
– jak działa Pluton i retrogradacja
– co może się dziać na poziomie społecznym i na planie indywidualnym
– oraz przechodzę przez wszystkie 12 znaków, pokazując, gdzie dokładnie dzieje się to w Twoim życiu.
Jeśli masz ochotę, daj znać, jak to wygląda u Ciebie.
To jest wymagający czas, ale bardzo oczyszczający.
I naprawdę można go dobrze wykorzystać.