W tym tygodniu najważniejszym wydarzeniem astrologicznym jest koniunkcja Wenus i Jowisza w Raku.
To jedno z piękniejszych spotkań planet dobroczynnych. Wenus nazywana jest Małym Szczęściem, a Jowisz Wielkim Szczęściem. Kiedy te dwie energie łączą się ze sobą, robi się cieplej, łagodniej i bardziej sprzyjająco.
Wenus i Jowisz razem mówią o dobrostanie, obfitości, przyjemności, wdzięczności i większej otwartości na to, co dobre. To połączenie może przynieść poczucie, że życie staje się bardziej hojne, że łatwiej dostrzec wsparcie, czułość, życzliwość i dobre okazje.
To piękne spotkanie również dlatego, że odbywa się w znaku Raka. Jowisz jest w Raku wywyższony, czyli bardzo silny. To znak, w którym jego energia może działać wyjątkowo korzystnie, bo Jowisz wzmacnia tu tematy bliskości, rodziny, domu, emocjonalnego bezpieczeństwa, troski i ochrony.
Ta koniunkcja jest ciekawa nie tylko astrologicznie, ale również astronomicznie. Wenus i Jowisz należą do najjaśniejszych planet widocznych gołym okiem, a w tym tygodniu będą zbliżać się do siebie na wieczornym, zachodnim niebie. Najbliżej siebie znajdą się we wtorek, 9 czerwca. Mówimy wtedy o koniunkcji, czyli o połączeniu energii dwóch planet.
To właśnie wtorek będzie najlepszym dniem tego tygodnia. Warto wykorzystać ten czas na coś dobrego: spotkanie, ważną rozmowę, randkę, pojednanie, twórcze działanie, przyjemność czy zainicjowanie czegoś nowego.
Ta koniunkcja będzie szczególnie korzystna dla Raków — zarówno słonecznych, jak i ascendentowych. Mocniej mogą ją poczuć również pozostałe znaki wodne, czyli Skorpiony i Ryby, a także wszystkie osoby, które mają planety osobiste albo osie horoskopu w okolicach 26 stopnia Raka.
Od środy klimat zacznie się jednak delikatnie zmieniać. Wenus i Jowisz będą się już od siebie oddalać, a Merkury utworzy kwadraturę z Saturnem. To może lekko ostudzić nasze optymistyczne i ekspansywne zamiary.
Merkury odpowiada za myślenie, komunikację, rozmowy, decyzje, dokumenty i codzienne ustalenia. Saturn wnosi konkret, odpowiedzialność, granice i czasem chłodniejszą ocenę sytuacji. Dlatego w środę możemy poczuć, że coś trzeba doprecyzować, uporządkować, przemyśleć albo sprawdzić w praktyce.
To trochę jak zejście na ziemię, otrzeźwienie po bardzo przyjemnej koniunkcji benefików.
Każdego kolejnego dnia Wenus będzie coraz dalej od Jowisza, a w sobotę opuści znak Raka i wejdzie do Lwa. To zmieni aurę w tematach uczuć i relacji. Wenus w Raku szuka bliskości, czułości, bezpieczeństwa i emocjonalnego schronienia. Wenus w Lwie będzie już bardziej ekspresyjna, odważna, twórcza i spragniona zauważenia.
W relacjach może pojawić się więcej potrzeby serca, gestu, romantyczności, zachwytu, ale też większa potrzeba bycia docenionym.
Sobota jest ważna jeszcze z jednego powodu. Tego dnia Merkury wchodzi na ścieżkę swojego cienia, czyli znajdzie się w 16 stopniu Raka — w miejscu, do którego później powróci w czasie retrogradacji.
29 czerwca Merkury wejdzie w ruch wsteczny. Dlatego warto teraz załatwiać, domykać i porządkować ważne sprawy, zamiast odkładać je na czas retrogradacji.
Ten tydzień zaczyna się bardzo pięknie — energią dobrostanu, obfitości, czułości i większej otwartości na życie. Później stopniowo pojawia się potrzeba większej uważności, konkretu i rozsądnego podejścia do słów oraz decyzji.
Warto więc korzystać z tego, co dobre, ciepłe i sprzyjające, ale jednocześnie nie odrywać się całkiem od rzeczywistości.
Bo nawet najpiękniejsze okazje potrzebują mądrego prowadzenia.
A na moim kanale Youtube pojawiło się nowe nagrania dotyczące tranzytu Chirona przez znak Byka.
19 czerwca Chiron wejdzie do tego znaku i przyniesie nam zupełnie inne tematy do przepracowania.
W filmie opowiadam o tym, jak ten tranzyt wpłynie globalnie, ale też na planie indywidualnym. Przedstawiam również prognozy dla 12 znaków zodiaku. Zapraszam do wysłuchania.
Dobrego tygodnia,
Dorota